6. Nasza drużyna
Mało nas było na początku. Ja, dzielny mężczyzna, który przetrwał przy mnie najtrudniejsze chwile, najstarsza, silna i zawsze pomocna, średnia rezolutna, ale nieśmiała, najmłodsza śmieszka nieświadoma, i nasz bohater z hla b 27. Spora rodzinka. Myśleliśmy, że mamy większą, ale większa czmychnęła sprytnie, pochowała się po kątach a szkoda czasu, żeby tak pod łóżko włazić i nawoływać. |
