5. Dla tych, którzy odeszli

Niebo jest przestronne.
W Niebie jest miejsce dla wszystkich.
Idących prosto i tych, co na bezdrożach.
Po trudach wędrówki znajdziemy tam ukojenie.
I dobre ramiona naszych bliskich, którzy odeszli przed nami.
W tym roku nawet świeczki nie mogę im zapalić, chociaż tak bardzo pamiętam każde dobre słowo, każdą mądrą myśl, które prowadziły mnie przez życiowe zakręty.

Ale mogę i bardzo chcę posłuchać Twoich dobrych myśli.
Przyjrzeć się temu, jak o mnie dbasz i jak delikatnie ze mną rozmawiasz, kiedy popełniam błąd.
Mogę zasłuchać się w Twój oddech i zasnąć spokojna.
Mogę w trudnych chwilach poskarżyć się Tobie, że brak mi sił, ale poskarżyć tylko słowami, czasem łzami, bo wiesz, że zawsze wstanę i pójdę dalej. Nie ugrzęznę.
Mogę zadać kolejne banalne pytanie jak to się dzieje, że cukier znowu jest ubabrany od kawy?
Mogę wysłuchać Twoich zwierzeń.
Nieustannie trwać.
Milczeć godzinami, kiedy brak mi słów na podłość.
Mogę pośmiać się głośno z naszych pokręconych żartów.
Mogę powspominać:
A pamiętasz  jak upadłam z krzesła obrotowego?
Był taki huk!!!
Myślałam, że głowa pękła mi na pół.
Straciłam przytomność na kilka sekund.
Gdy się ocknęłam usłyszałam przerażenie w Twoim głosie.

Mogę przeglądać obrazki z naszego życia.
Tak krótkiego życia, a tak bogatego, że półki uginają się od albumów.
Na zdjęciach naszych chwil, tych nigdy nie wykonanych Twój mądry wzrok spogląda zawsze tam, gdzie ktoś cierpi bardziej niż my.
Gdzie ludziom zabrakło nadziei.
Od początku patrzymy w tym samym kierunku.
Mogę Ci po raz setny wyznać, że nikt nie zapełni tego miejsca, które jest obok mnie.
Tylko Ty.
Powiedzieć po raz kolejny naiwnie, że to jest najważniejszy argument, żeby tu jeszcze zostać.
Może uśmiechniesz się i przytakniesz?
Nie czas jeszcze na nas.
Dużo pracy nas czeka.
Dużo nadziei do rozdania.
Tu i teraz.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

pl_PL
Przewijanie do góry